VIEW POST

View more
Galerie

MYANMAR – Galeria

on
23 czerwca 2019

To już ostatni tydzień z Birmą/Myanmarem, pora więc na zapowiedzianą galerię. Mam nadzieję, że te sześćdziesiąt kilka zdjęć przypadnie wam do gustu.

 


VIEW POST

View more
Poza Chinami

MYANMAR – Co musisz wiedzieć przed wyjazdem

on
17 czerwca 2019

Myanmar wciąż jest miejscem relatywnie mało popularnym turystycznie. Nie ma naturalnie co porównywać stanu obecnego, do sytuacji sprzed nawet dziesięciu lat, lecz nie zmienia to faktu, że w porównaniu z taką Tajlandią, Birma zdaje się świecić pustkami. Wielu postrzega ten kraj jako trudno dostępny i niebezpieczny. Prawda jest tymczasem…


VIEW POST

View more
Poza Chinami

MANDALAY – Dzień w mieście

on
9 czerwca 2019

Nocny autobus z Nyaung Shwe dociera do Mandalay nieco po 04:00 rano, gdy miasto pogrążone jest jeszcze we śnie. Lekko nieprzytomny wysiadam we wskazanym miejscu. Momentalnie podchodzi do mnie mężczyzna oferujący transport do hostelu. Cena jest na tyle atrakcyjna, a ja nie tyle zaspany, że nie zadaję dodatkowych pytań…


VIEW POST

View more
Poza Chinami

INLE LAKE – Akrobaci wodnych ogrodów

on
2 czerwca 2019

Zostawiam za sobą budynek stacji kolejowej, podążając za kierowcą taksówki. Tak przynajmniej reklamował swoje usługi wykazując inicjatywę i wskakując do wciąż hamującego pociągu. Jako, że cena była przystępna, negocjacje przebiegły całkiem sprawnie. Spoglądając na drewnianą ławkę ustawioną na pace pickupa, jestem pewien, że gdyby tylna część mojego ciała potrafiła…


VIEW POST

View more
Poza Chinami

POCIĄG Z THAZI czyli najlepszy pociąg świata

on
25 maja 2019

Delikatne szarpnięcie oznajmia, że pociąg ruszył. Powoli zostawiam za sobą stację w Thazi i obserwuję jak krajobraz z prędkością niecałych 30km/h przesuwa się za pozbawionymi szyb oknami. Drewniana ława na której siedzą nie należy do najwygodniejszych i zaczynam się zastanawiać, czy wybór niższej klasy na pewno był najlepszą decyzją….


VIEW POST

View more
Poza Chinami

BAGAN – Raj utracony

on
19 maja 2019

Bagan ma zapach kurzu. Kurz jest tu wszechobecny, wzbijany w powietrze przez mocniejszy podmuch wiatru, czy przejeżdżający samochód. Już po kilku godzinach spędzonych na bezdrożach, mój plecak, podobnie jak i mnie, pokrywa cienka, żółtawa warstwa. Widok wokół sprawia jednak, że jakiekolwiek niedogodności przestają mieć znaczenie.
 
Już pierwszego dnia pobytu w…